Kryminał z niejedną tajemnicą

Listy zza grobu to kolejna powieść najpłodniejszego bodaj z polskich pisarzy współczesnych, Remigiusza Mroza, a zarazem początek nowej serii książkowej zatytułowanej „Seweryn Zaorski”. Jest to trzymający w napięciu i pełen zaskakujących zwrotów akcji kryminał z licznymi (i udanymi) wątkami obyczajowymi.

Zagadki z przeszłości

Tytułowe „Listy zza grobu” to listy, jakie regularnie, w rocznych odstępach czasowych, otrzymuje od zaginionego przed laty ojca Kaja „Burza” Burzyńska, policjantka i żona burmistrza miasteczka Żeromice. Do miejscowości tej po wielu latach powraca Seweryn Zaorski, patomorfolog samotnie wychowujący dwie córeczki, uroczo nazywane przez niego „diablicami”. Rodzina ta zamieszkuje w dawnym domu Burzyńskiej, z którą niegdyś łączyło coś Seweryna.

Wkrótce okazuje się, że ojciec Kai pozostawił po sobie w domu skrytkę, a w niej dyskietki komputerowe. Kiedy udaje się je uruchomić, Seweryn i Kaja stają przed skomplikowaną zagadką, którą postarają się rozwiązać. Niemniej skomplikowane są relacje pomiędzy nimi, a wydarzenia, jakie rozgrywają się wokół (m.in. morderstwa i działalność tajemniczej organizacji przestępczej) nie napawają optymizmem.

Kaja jako policjantka, żona i matka stara się przestrzegać pewnych zasad. Dla Seweryna priorytetowe jest bezpieczeństwo córek, ale trudno mu jest wyplątać się z pewnych bardzo niewygodnych zobowiązań. Sytuacji nie poprawiają plotki związane z przeszłością mężczyzny.

Coś nowego, coś starego

Powieść „Listy zza grobu” z pewnością nie rozczaruje wielbicieli poprzednich dzieł Remigiusza Mroza. Jest napisana w podobnym, rozpoznawalnym już stylu – nie brakuje tutaj zagadki, wyrazistego głównego bohatera (nawiasem mówiąc, trudno go nie polubić), zaskakujących zwrotów akcji, stosownej dawki humoru czy ciekawostek poszerzających horyzonty, a nawet romansu. Jednak książka Remigiusza Mroza wnosi do jego twórczości coś nowego, a miłośnicy teorii spiskowych powinni być lekturą usatysfakcjonowani. Ogromną zaletą powieści jest jej zakończenie, którego naprawdę trudno się spodziewać.

O autorze

Remigiusz Mróz urodził się 15 stycznia 1987 w Opolu. Z wykształcenia jest doktorem nauk prawnych. W swojej twórczości literackiej sięga do różnych gatunków. Najbardziej znany jest jako autor powieści kryminalnych. Szczególną popularnością cieszą się serie „Joanna Chyłka” (2015-2019) oraz „Komisarz Forst” (2015-2018). Cechami charakterystycznymi jego utworów są liczne odniesienia do popkultury, wplatanie w treść rozmaitych ciekawostek z przeróżnych dziedzin oraz pojawianie się w powieści bohaterów znanych czytelnikom z innych dzieł tego autora.

 

Co ciekawego można znaleźć w książce „Moje Wypieki”?

Książka Moje Wypieki została napisana przez pasjonatkę cukiernictwa, która rozwija swój biznes i pasję od kilku lat. Wszystko zaczęło się od bloga, na którym są ciekawe przepisy. Jednak z czasem stało się to zbyt małym krokiem, gdyż potrzeby dotarcia do szerszej publiczności były większe. Stąd też powstały serie książek „Moje Wypieki”, w których jest cenna inspiracja dla osób początkujących, jak i zaawansowanych w przyrządzaniu deserów. Są to propozycje bardzo innowacyjne, gdyż pomysłowość autorki nie zna granic. Wykorzystuje ona do swoich dań znane produkty, ale za każdym razem łączy je w inny sposób, by uzyskać koś kunsztownego. Można podziwiać piękno wypieków na zdjęciach, na których widać cudowny dar i pasję do cukiernictwa. Samo przybranie wypieków powoduje, że aż chce się skosztować takich pyszności. Przepisy nie powtarzają się, każdy jest inny, a są to ciasta, ciasteczka, desery, a także inne słodkości, z użyciem czekolady, migdałów, bakalii, orzechów, rodzynek, przypraw, pachnących ziół. Każdy przepis posiada załączone zdjęcie, szczegółowy spis składników, przygotowanie oraz propozycję podania. Książka posiada około 300 stron, gdzie na każdej są niezwykłe inspiracje kulinarne dla gospodyń. 

Innowacje kulinarne 

Książka „Moje Wypieki” nie jest typowym poradnikiem kulinarnym, tylko cennym nabytkiem, który warto kupić w księgarni tradycyjnej czy internetowej. Pomysłowość jest na tyle duża, że niektóre słodkości budzą ogromną radość, przyjemność, a nawet zaciekawienie. Pyszności deserowe mają ciekawe kształty, przypominają kwiaty, są uosobieniem zwierząt, ponieważ ważny jest nie tylko smak, ale i wygląd. Dzięki temu każdy może się nauczyć przyrządzać takie aromatyczne ciasta, by ugościć swoich znajomych w niezwykły sposób. Można w tej książce znaleźć przepisy praktycznie na każdą okazję, ponieważ są to smakołyki cukiernicze na niedzielę, na popołudniową przekąskę, ale i na święta. Bogactwo użytych składników pokazuje, ile możliwości jest w kuchni i co warto wykorzystać w swoich przepisach. Dorota, która jest autorką swoich książek z serii Moje Wypieki proponuje za każdym razem coraz to ciekawsze innowacje, czy to na co dzień, czy od święta. Tradycja jest połączona z nowoczesnością, co daje wyjątkowy smak i przede wszystkim zdrowie, ponieważ niektóre przepisy są z użyciem wartościowych składników, często zamienników mąki pszennej czy białego cukru. Niektóre słodkości są specjalnie ułożone pod dany dzień, dlatego łatwo znaleźć pomysł na poczęstunek do kawy, czy przepis na wigilijne ciasto. Dzięki tej serii książek można w szybki sposób nauczyć się piec, korzystając dodatkowo z porad znajdujących się na blogu autorki. 

 

„Oblężenie i nawałnica” Leigh Bardugo

„Oblężenie i nawałnica” Leigh Bardugo

Fantastyka jest niezwykle popularnym gatunkiem literackim, a krytycy wieszczą jej triumfalny powrót na literackie szczyty. Co odpowiada za tak dużą jej popularność? Z czego wynika liczba jej fanów? Jak można opisać ten czytelniczy szał? Pierwsze, co przychodzi do głowy, to przede wszystkim możliwość przeniesienia się do zupełnie innego, alternatywnego świata, jaki oferuje nam autor. Z żadną z przedstawionych tam postaci nie można mieć do czynienia w normalnym życiu, ponieważ zwyczajnie nie istnieją. Podobnie jak różnego rodzaju zdarzenia, opisujące walki ludzi i istot nierealnych. Przecież w życiu codziennym nie mamy do czynienia ze zjawami albo potworami, natomiast w fantastyce się pojawiają. Zatem jest to niepowtarzalna możliwość, by sięgnąć po nierzeczywiste i zamknąć się w innym świecie, zapominając o aktualnych frasunkach i problemach. Jak w tej konwencji odnajduje się książka „Oblężenie i nawałnica Leigh Bardugo?

Kilka słów o nierzeczywistym świecie

Główną bohaterką tej historii jest żołnierka, będąca jednocześnie przywoływaczką oraz świętą. Kim ona jest? To Alina Starkov, która włada niewyobrażalną i nieznaną dotąd nikomu mocą o ogromnym zasięgu. Za wszystko jednak przyjdzie kiedyś pora zapłacić. Nazywana jest przywoływaczką, ponieważ wywołuje słońce, poszukują jej na Morzu Prawdziwym, prześladują ją wspomnienia ofiar w Fałdzie Cienia. Niestety ucieczka nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Nie zdoła już dłużej się ukrywać. Ani ona, ani Mal. Wrogowie prędzej czy później ich znajdą. Tymczasem Zmrocz stara się przejąć moc Aliny, ponieważ posiada na nią bardzo określony plan. Chce jej użyć, by zdobyć ravkański tron. Czy mu się to uda? Alina nie może liczyć na dużą pomoc z zewnątrz, dlatego postanawia przyjąć ją od niesławnego korsarza. Wraz z nim postanawia przewodniczyć armii griszów. Wkrótce na jaw wychodzi prawdziwe przeznaczenie Aliny, które staje się dla niej przekleństwem. Z kolejnymi krokami jest coraz głębiej w zagrażającej jej życiu grze Zmrocza oraz zakazanej magii. Czuje również, że jest coraz dalej od własnego człowieczeństwa. Dokąd ją to wszystko doprowadzi? Żeby uratować kraj będzie zobowiązana podjąć trudną decyzję. Zmuszona jest wybierać pomiędzy mocą a miłością, którą zawsze postrzegała jako swój bezpieczny azyl. Doskonale jednak wie, że w tej rozgrywce nieuniknione jest złożenie ofiar. Podobnie jak we wszystkich innych. Żeby ktoś zwyciężył, inny musi przegrać. Tymczasem jest jedyną osobą, która ma siłę i odwagę, by stawić czoła nadciągającemu niebezpieczeństwu. Czy zdoła pokonać wrogów i ocalić życie?